Litografia z serii „347 rycin” na papierze welinowym Arches, wymiary : 27 x 35 cm w świetle passe-partout, 40 x 48 cm w oprawie: podwójnym passe partout, edycja limitowana, nienumerowana, sygnowana na kamieniu w prawym dolnym rogu „Picasso”, data powstania ryciny „31.8.68.II”, (zapis odwrócony , odbity na kamieniu) w lewym górnym dolnym rogu.
Wydawca: Cercle d'Art (Paryż)
Ref: Katalog raisonne Bloch pl. 29, seria z 347.
Pomiędzy 16 marca a 5 października 1968 roku, zamknięty w swojej willi Notre-Dame-de-Vie w Mougins na południu Francji, 86-letni Pablo Picasso stworzył dzieło absolutnie bez precedensu. W ciągu zaledwie 204 dni ukończył imponujący cykl 347 grafik, tworząc wściekły, erotyczny wyścig z czasem i desperacki zryw genialnego starca. W tym wieku jego słabnąca potencja nieuchronnie zderzała się z niegasnącym libido i płonącą wyobraźnią. Odpowiedzią na ten stan, stała się bezwzględna, wręcz maniakalna obsesja na punkcie seksu, przekształcająca się w prywatny teatr. Seks w tym cyklu nie jest subtelny – to wulkaniczna eksplozja pożądania, kłębowisko ciał, odsłoniętych wagin i wzniesionych erekcji, gdzie akt tworzenia sztuki stał się bezpośrednim substytutem aktu seksualnego, dowodząc, że dopóki artysta tworzy z taką żywiołowością, dopóty wciąż żyje.
Przez całe życie Picasso żywił się energią kobiet, żon i licznych kochanek – od Fernande Olivier, przez Marie-Thérèse Walter i Dorę Maar, po Françoise Gilot oraz aktualną wówczas żonę Jacqueline Roque – a w Cyklu 347 wszystkie te muzy powracają jako zmysłowe duchy i żywe wspomnienia. W tym fantasmagorycznym świecie mitologiczne minotaury, hiszpańscy torreadorzy, cyrkowcy oraz dawni mistrzowie, tacy jak Rembrandt czy Raphaël, mieszą się z kurtyzanami, tworząc wielkie erotyczne widowisko.
Sam Picasso spojrzał na siebie w tym cyklu z bezwzględną, niemal bolesną szczerością. Świetnie zdając sobie sprawę ze swoich fizycznych ograniczeń, obsadził siebie w roli voyeura – podglądacza. Na wielu płytach ukazuje się jako brodaty karzeł, stary mistrz w dostojnej kryzie czy smętny staruszek bezczelnie wpatrujący się w młode, splecione w miłosnym uścisku ciała. Choć jego rola zmieniła się z aktywnego kochanka w widza, jako obserwator zachował pełną władzę nad cyrkulacją pożądania dzięki swojemu talentowi.
Gdy cykl został zaprezentowany pod koniec 1968 roku w Paryżu, a następnie w Chicago, wywołał prawdziwy obyczajowy skandal. Część prac, ze względu na dosłowność anatomiczną, okrzyknięto pornografią, a w niektórych galeriach najbardziej pikantne ryciny prezentowano w osobnych salach wyłącznie dla dorosłych. Wśród krytyków zapanowała dezorientacja – wielu widziało w cyklu jedynie ekscentryczny, bezwstydny kaprys ramola i nepotyzm własnej obsesji. Z czasem jednak zrozumiano prawdziwą wagę tego dzieła, uznając Cykl 347 za jeden z najbardziej poruszających i bezczelnych pamiętników graficznych w historii sztuki, będący przejmującym zapisem lęku przed przemijaniem ubranym w szaty nieokiełznanej erotyki.